Camparis

e-mail




(od 5.06.2010)

Miasto Wrocław on Facebook

Blog > Komentarze do wpisu
przejście 1977-2005

Mieszkańcy miasta. Szarzy, zwykli i anonimowi. Starsza pani dźwiga siatkę pełną zakupów. W siatce chleb i mleko w starej, szklanej butelce z kapslem. Ktoś niesie dętkę do roweru, mama pcha wózek, pan w kapeluszu śpieszy się do pracy. My teraz też tak wyglądamy. Może jesteśmy inaczej ubrani, a mleko kupujemy w kartonie. Lecz za wiele się od tych ludzi nie różnimy.

Jerzy Kalina

Jerzy Kalina (ur. 15 kwietnia 1944 w Garwolinie) - rzeźbiarz, twórca scenografii teatralnych i filmowych, witraży, filmów animowanych i dokumentalnych, twórca instalacji, jeden z pierwszych performerów w Polsce.

Ukończył warszawską Akademię Sztuk Pięknych otrzymując w 1971 dyplom na wydziale malarstwa u S. Gierowskiego.

Oprócz licznych ulotnych instalacji i performance'ów, które prezentował w latach 70., wykonał m.in. pomnik ks. Jerzego Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu, Pomnik Katyński w Podkowie Leśnej i pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego w warszawskiej AWF.

Jest też scenografem, m.in. twórcą oprawy papieskich mszy podczas pielgrzymek Jana Pawła II do Polski. Tworzył też scenografie teatralne, współpracował m.in. z Janem Peszkiem i Kazimierzem Kutzem, w warszawskich teatrach Małym, Studio, Narodowym oraz krakowskim Starym. Wystawił również kilka własnych spektakli teatralnych.

Otrzymał kilka prestiżowych nagród, m.in. w 1977 nagrodę im. Cypriana Kamila Norwida (za "Przejście"), w 1984 nagrodę "Solidarności" (za oprawę plastyczną pogrzebu ks. Popiełuszki), w 1986 nagrodę im. Brata Alberta (za organizację i uczestnictwo w Ruchu Kultury Niezależnej) i w 1990 nagrodę Ministra Kultury i Sztuki "Najciekawsze Wydarzenie Muzealne Roku" (za instalację "Czas Niepokornych").

powidoki

Czerwiec 1971 roku. Nocą, wraz z kolegą Maciejem Łubowskim wprowadziłem w przestrzeń miasta wizualną reprezentację swoich postaw. Miała ona formę instalacji, a miejscem, w którym ją zrealizowałem, był dziedziniec warszawskiej ASP.

Postanowiłem zaistnieć w granicach zawłaszczonych przez instytucję i w ich ramach sformułowałem moją krytyczną wypowiedź. Instalację tworzyły realistyczne rzeźby przedstawiające ludzi siedzących na ławkach, przykutych do nich łańcuchami.

Był to mój protest przeciwko sztuce ograniczonej formą instytucji, przeciwko sztuce odtwarzającej narzucone wzory i pozbawionej autentycznej, pełnej i aktualnej relacji z rzeczywistością.

Intencja ta towarzyszy mi po dziś dzień. W taki sposób „Dyplom anonima” stał się okazją do zrealizowania pierwszej akcji interwencyjnej. Po niej nastąpiły kolejne. Ich celem było wtopienie na gorąco w przestrzeń społeczną, publiczną elementów osobistych, reakcji pochodzących z przestrzeni intymnej.

Wiązało się to z ekspresją własnej rzeczywistości emocjonalnej, mentalnej i estetycznej w obszarach zawłaszczonych i zdeformowanych przez panujący system.

Konsekwencją obrania tej drogi twórczej były kolejne podejmowane przeze mnie działania, takie jak np. „Przejście”. Instalacja ta zrealizowana została w Warszawie na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Mazowieckiej 13 grudnia 1977 r.

Przechodniom ukazał się następujący widok: zastygłe w ruchu, szare, anonimowe postacie zstępowały pod ziemię po jednej stronie ulicy, by po odbyciu symbolicznego podziemnego marszu ukazać się po stronie przeciwnej.

Bohaterami „Przejścia” byli anonimowi, zwykli ludzie, mieszkańcy miasta.

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku patrzyłem przez okno, jak na zaśnieżonym polu żołnierze wznoszą „instalację generała”. W ubiegłym roku, po 28 latach, w nocy 13 grudnia we Wrocławiu na rogu ulicy Świdnickiej i Piłsudskiego znów pojawiło się „Przejście”. Tym razem w formie trwałej i pozbawione anonimowości.

Postaciom nadałem rysy moich bliskich. Przywołałem te właśnie realizacje, gdyż idea „Przejścia” i przeniesienia doświadczeń z przestrzeni osobistej w realną – określają mnie najpełniej.

[...]

Jerzy Kalina, czerwiec 2006

Warto też zobaczyć: Fotoreportaż z odsłonięcia kompozycji rzeźb Jerzego Kaliny PRZEJŚCIE 1977-2005

Przejście przez ruchliwe skrzyżowanie:

piątek, 26 października 2007, camparis
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Jarek, h82-143-167-12-static.e-wro.net.pl
2007/10/26 07:32:01
Dlaczego nikt nie pomyślał żeby umieścić tabliczkę informującą co symbolizuje ten pomnik ? Słyszałem już następujące komentarze przyjezdnych:
polski: ..." to pomnik rodziny Matysiaków... "
angielski: ..."ciekawe przypomnienie o zachowaniu ostrożności na przejściu dla pieszych..."
Zabawne ?!
-
2007/10/26 09:08:11
Dopóki nie przeczytałam w internecie co symbolizuje ten pomnik, też się nie domyślałam. Może tylko zastanawiały mnie rekwizyty, które pamiętam z dzieciństwa. Faktycznie, tablica na ścianie powinna być dokładniejsza, gdyż ten pomnik symbolizuje naprawdę ważną polską historię.