Camparis

e-mail




(od 5.06.2010)

Miasto Wrocław on Facebook

Blog > Komentarze do wpisu
bardzo stara studnia

Gdyby nie spotkanie z filozofami, nigdy w życiu nie pomyślałabym, że na patio jednej z kamienic może znajdować się najstarsza wrocławska studnia. Czy tak jest naprawdę? Nie wiem, ale pozostaje mi wierzyć im na słowo :)

Dawno tak się nie ubawiłam łażąc nocą po mieście. Aby dostać się do tej studni, musieliśmy przeleźć przez wiele ciemnych zakamarków, a w czarnych korytarzach oświetlaliśmy sobie drogę komórkami. Przed samym wejściem na patio, okazało się, że drzwi tam prowadzące zostały zapiankowane. Ale od czego jest kreatywność? Przeleźliśmy przez okno (ja dzięki uprzejmości jednego z filozofów)! A zwiewaliśmy stamtąd kiedy mieszkańcy kamienicy zainteresowali się: "A co to tak błyska?"
Moja lampa błyskowa dawała radę :)

Zazwyczaj na łowy fotograficzne chodzę sama, ale ZLT zawsze sfotografuje mnie przy łapaniu ciekawych ujęć. Dobrze, że to zdjęcie zrobił z boku, a nie z tyłu mojej szacownej osoby :)

Mam jeszcze trochę fajnych fotek z wnętrz starych kamienic. Opublikuję je jutro.

Nie tak łatwo ją odnaleźć:

niedziela, 24 lutego 2008, camparis
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Drzwi w stronę studni z Wrocław w moim aparacie...
Nawiązując jeszcze do poprzedniej notki i wpisu u Camparis . Oto dlaczego zrobienie zdjęć studni sprawiło nam tyle frajdy... W normalnej sytuacji wystarczy otworzyć drzwi... My musieliśmy skorzystać z okna, które jest trochę dalej »
Wysłany 2008/02/25 06:28:23
Komentarze
Gość: HOLiC, bbt154.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/25 00:24:34
bosko! stare, stęchłe, wrocławskie klimaty! ;D
gratuluję znaleziska :):)
-
Gość: HOLiC, bde136.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/25 11:36:13
wiem wiem :P
marakuja opowiadała :D
tym bardziej ciekawe znalezisko bo takie ukryte... :)
-
Gość: , 90.156.112.*
2008/02/25 18:23:58
tak w sprawie wyjasnien: studnia pochodzi z 1729 roku (czy najstarsza? nie wiem. O starszej nie slyszalem. Ale nawet jak nie najstarsza to było warto (-; ) i znajduje sie na terenie dawnego Klasztoru Elzbietanek. Cóż wypad super, a szczególnie okno z korytem z wodą po drugiej stronie.
Polecam sie na przyszłosc (-;
Jeden z Filozofów

PS. Pozdrowienia dla Camparis i ZLT
-
Gość: , bbp170.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/26 00:34:51
Myślę iż całkiem zasadnie było by ochrzcić przestrzeń, pomiędzy ulicami św. Antoniego, Krupniczą i Włodkowica zamaskowanym trójkątem tajemnic. Ukryta synagoga, ukryty dawny zakon (nie zaś szpital jak sądziłem z początku), budynki których cechą istotną jest osobliwa charakterystyczność wydają się chować za kurtyną kamienic. Nikt nie zaprzeczy że unosi się tu mgła. Nikt jednocześnie nie zaprzeczy że gdy naszą inencjonalność skierujemy ku przeżyciu tego miejsca, mgła opada a naszej naoczności jawi się jeden z najbardziej niesamowitych fenomenów Wrocławia.

Jeśli mam być szczery to chciałbym , by "trójkąt tajemnic" pozostał za mgłą, to nie powinno być miejsce dla wszystkich, to na pewno nie powinno być miejsce będące treścią komercyjnych widokówek, to nie jest w końcu miejsce dla szeroko rozumianej cywilizacji konsumpcyjno masowej - to mistyczny azyl intelektualnej ekspresji i bohemy . Smutne jest jednocześnie to, iż ceną klimatu oryginalności i tajemnicy, jest zapach smrodu i widok klatek schodowych, rodem z filmu dokumentalnego o biedzie na ukrainie czy w czeczeni.

Tak tak, szanowni Państwo widok rozwieszonego prania w korytarzu klatki schodowej, otwarte drzwi do wspólnej "toalety", z której wydobywa się stęchły fetor - to wszystko możecie zobaczyć nigdzie indziej tylko tu, w samym centrum Wrocławia w podwórku przy św. Antoniego, gdzie przy okazji możecie obejrzeć osiemnastowieczną studnię pełną butelek, niepotrzebnych ubrań i innych śmieci....

Pozdrawiam: Camparis, ZLT i "Jednego z Filozofów":).

"Drugi Filozof":))
-
2008/02/26 09:01:37
Super, niech pozostanie za mgłą tajemnicy, ale nie dla każdego ;)
Fajnie przełaziło się po ciemku przez okno. Sukces, że nie "zaliczyłam" koryta pełnego wody :) I koniecznie piszę się na następne wyprawy. Mogą być do zatęchłych miejsc. Będę się nawet przedzierać przez rozwieszone pranie :)
-
2008/02/26 15:51:15
W kwestii wypadu sugeruje ustalić termin pro - forma, po to by każdy z potencjalnych uczestników mógł się odnieść do sugerowanej daty spotkania. Jeśli chodzi o mnie, to byłbym za tym by wypad odbył się po drugim marca, bo wcześniej mam jeszcze niestety sesje. Popatrzcie w kalendarze i zaproponujcie coś, kiedy każdy się wypowie, można będzie dojść do konsensusu i ustalić coś sensownego

Dobrze by było żeby każdy zaproponował ewentualny cel wędrówki, warto też uzbroić się w co najmniej podstawowy zarys wiedzy o przedmiocie odwiedzin czy eksploracji. Ja jestem elastyczny, jeśli mam jednak coś zaproponować to niech będzie to jedna z wrocławskich nekropolii, a jeśli nie temat cmętarny to temat secesyjnych kamienic "trójkąta bermudzkiego".

Pozdrawiam i czekam na opinie dotyczące planu.
Andrzej
-
zlt
2008/02/26 18:44:43
Na taką wyprawę to zawsze się wybiorę ;]
W moim przypadku odpada tylko sobota do 15, potem jestem wolny. No chyba, że w tygodniu to mam jakieś zajęcia na uczelni ;)