Camparis

e-mail

poniedziałek, 16 listopada 2009
maźnięte

Dawno na blogu nie pojawiły się żadne sówki, więc sięgnęłam do swojego przepastnego archiwum i oto dwie sówki z ulicy Boya-Żeleńskiego. Mam nadzieję, że obie jeszcze istnieją, ponieważ zdjęcia zostały zrobione półtora roku temu!

niedziela, 27 września 2009
pozdrowienia z Wilna

Bieżący rok obfitował w wojaże zagraniczne. Z jednej z nich przywiozłam prawie-wrocławski gadżet! Oto lniana torba z sową! Dla tych zwierzątek przełknęłam nielubianą przeze mnie różowość.

Fajna jest, prawda? :)

23:46, camparis , sowy
Link Komentarze (6) »
wtorek, 22 września 2009
anielska sowa

Kolejna odsłona street artu na legalu urodziła nową sówkę. Tym razem w bardzo pobożnej pozie!

Trochę żałuję, że nie miałam czasu, aby podjechać i obejrzeć narodziny sowy (oraz reszty graffiti). Jednak takich imprez we Wrocławiu jest coraz więcej, więc najpewniej kiedyś jeszcze uwiecznię ten "legalny wandalizm".

wtorek, 25 sierpnia 2009
ślicznotki

Nie ukrywam, że te dwie sówki bardzo mi się spodobały. I byłabym nimi na maksa zachwycona, gdyby nie fakt, że jedna z nich powstała na budynku biurowym, a druga na murze Cmentarza Żydowskiego.

środa, 19 sierpnia 2009
na rurze w Jedynce

Wróciwszy do budynku Jedynki na placu Rozjezdnym miałam na celu upolowanie sówek, których nie udało mi się cyknąć za pierwszym razem. I oto znalazłam ją - świetną, małą czarnuchę siedzącą na rurze (trzecie piętro).

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21